Saturday, 20 August 2011

Czy kosmetyk z drogerii może pomóc na problemy z cerą? Tak! Recenzja Eveline Pure Control SOS, antybakteryjnego toniku głęboko oczyszczającego.


Witajcie moje czytelniczki!
Na początek chcę powiedzieć, że ten produkt kupiłam sama. Nie dostałam go do testów od firmy Eveline. Nie zmienia to faktu, że moja ocena będzie w 100 % szczera - tak jak wszystkie na blogu.
Co skłoniło mnie to kupna tego toniku? Wy! Tyyyle się naczytałam na jego temat jakiś czas temu, że nie mogłam go nie wypróbować. I nie żałuję!

Obietnice producenta:
Masz problem z nawracającymi pryszczami i podrażnionymi zmianami trądzikowymi?
Pure Control SOS antybakteryjny tonik głęboko oczyszczający dzięki połączeniu przeciwbakteryjnego kwasu salicylowego i łagodzącego d-panthenolu reguluje wydzielanie sebum i doskonale zwalcza pryszcze oraz zaognione zmiany trądzikowe.

Chcesz się pozbyć czarnych kropek i błyszczącej skóry?
Dzięki delikatnie złuszczającym właściwościom kwasu salicylowego tonik skutecznie eliminuje zaskórniki, zapobiega powstawaniu nowych, pomaga zwalczyć ślady po trądziku, pozostawiając skórę świeżą i matową.

Kiedy stosować?
Używaj Pure Control SOS antybakteryjnego toniku głęboko oczyszczającego w przypadku dużych zmian trądzikowych. Stosuj codziennie rano i wieczorem po dokładnym umyciu twarzy jednym z preparatów z serii Pure Control SOS.

Zauważalne efekty:
- zmniejszona ilość pryszczy i zaognionych zmian
- mniej zaskórników i śladów po pryszczach
- odczuwalne zmniejszanie podrażnień

Skład:

Cena: ok 11 zł / 200 ml
Dostępny w drogeriach i marketach.



Teraz czas przejść do recenzji. Na samym początku ocenię opakowanie. Jest ono przezroczyste co jest ogromnym plusem, bo można kontrolować kiedy produkt zacznie się kończyć. Otwarcie jest tradycyjne, a podczas aplikacji nie wylewa się za dużo produktu.
Moja wersja butli mieści w sobie promocyjne 200 ml toniku.
Kolor produktu jest niebieski co zresztą widać :)
Zapach jest taki unisex, mi się podoba i myślę, że dla facetów też się sprawdzi. Szybko się ulatnia po aplikacji.
Po nałożeniu na skórę nie zostawia lepkiej warstwy, co dla mnie jest kolejnym plusem, bo nie lubię tego uczucia. Wchłania się bardzo szybko.
Tonik świetnie oczyszcza - kiedy skończymy się miziać wacikiem można na nim zauważyć resztki brudu mimo wcześniej umytej skóry! A robię to bardzo dokładnie - żelem micelarnym i zwykłym.
Nie wysusza mimo obecności alkoholu w składzie. Mojej skóry nie podrażnił, co czasami mi się zdarzało podczas używania toników. Świetnie przygotowuje skórę pod krem.
Teraz czas na najważniejszą rzecz czyli właściwości. Tonik zawiera w sobie kwas salicylowy, więc idealnie nadaje się do skóry tłustej, mieszanej czy z niedoskonałościami typu wągry, krostki, blizny potrądzikowe z racji na swoje właściwości złuszczające.
Mniejszego wydzielania sebum nie zauważyłam - po prostu na mojej cerze to się nie sprawdza.
Co do trądziku - działa fenomenalnie! Mniejsze krostki znikają po 2 dniach zaś te większe nie są tak mocno czerwone i też szybciej znikają. Tonik wygładził mi moje czoło, które przed użyciem było pełne niedoskonałości. Teraz pojawiają się one rzadziej, a resztka dalej jest dobijana.
Eliminacje zaskórników mogę cenić 50/50. Mniejsze owszem znikają, nie robią się czarne i nie powstają z nich pryszcze, ale te większe które miałam musiałam usunąć innym sposobem.
Blizny potrądzikowe znikają z dnia na dzień.
200 ml starczyło mi na miesiąc użytkowania, a raczej maltretowania więc wydajność jak na mnie ma naprawdę świetną.
Podsumowując: tonik jest idealny dla mojej cery i nie szukam już żadnego innego. Pomógł mi się pozbyć uciążliwych krostek i mniejszych wągrów i utrzymuje moją skórę w bardzo dobrym stanie. Polecam!

Jeżeli zapomniałam o czymś wspomnieć to koniecznie piszcie w komentarzach! Odpowiem i edytuję recenzję. Pozdrawiam! ;**

21 comments:

  1. Przekonałaś mnie - będe musiała wypróbować ^^

    ReplyDelete
  2. Mi ostatnio wyskoczyły krostki na dekolcie. Może się na niego skuszę.

    ReplyDelete
  3. Nie wiem jak resztę, ale mnie BARDZO przekonała ta recenzja. Omijałam te toniki jakoś, ale widzę, że warto się im bliżej przyjrzeć:)

    ReplyDelete
  4. Eveline to dobra firma:) Ja kosmetyki z drogerii kupuje zazwyczaj na problemy z cerą i pomagają, więc się zgadzam z Tobą^^

    Piękne robisz zdjęcia, niesamowicie miło czyta mi się Twoje notki:)

    Jeśli chcesz zapraszam Cie do mnie - evecandy.blogspot.com, może znajdziesz dla siebie cos interesującego;) Jeśli dodasz mnie do obserwowanych będzie mi niezmiernie miło i tym samym ja będę mogła być na bieżąco z Twoimi nowościami na blogu:)

    Pozdrawiam, evecandy.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. Ja do twarzy nie używam za wielu kosmetyków, mało systematyczna jestem :] ale z drugiej strony nie mam problemów z trądzikiem, jedynie jakieś pojedyncze niespodzianki na brodzie :]

    Ale Eveline to świetna firma!

    ReplyDelete
  6. MOIM ZDANIEM WARTO CZASAMI BARDZIEJ PRZYJRZEĆ SIĘ TAKIM PRODUKTOM, MAŁA CENA A MOZNA SIĘ MILE ZASKOCZYĆ;)

    POZDRAWIAM:*

    ReplyDelete
  7. I cena mi się podoba :) super sprawa ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    ReplyDelete
  8. Kusisz, kusisz.. ale ja boję się próbować nowych kosmetyków, bo moja cera nie reaguje pozytywnie zazwyczaj, jest bardzo wrażliwa :(

    ReplyDelete
  9. Witam. ;)
    Chciałabym poinformować o nowym początku mojego bloga. Zapraszam na nowy post. Pozdrawiam serdecznie!
    www.Cromaisse.blog.onet.pl

    + przepraszam za SPAM.

    ReplyDelete
  10. Ja w tego typu zegarku byłam zakochana całe lata, więc teraz ciągle go trzymam i patrze i się nim napawam :D:D

    ReplyDelete
  11. Muszę przyznać, że bardzo przyjemnie czyta się Twoje notki. :) Jak na 17-latkę poruszasz bardzo ciekawe tematy (co widać w bocznym panelu).
    Chyba przekonałaś mnie do tego produktu, niedługo wybiorę się na zakupy i poszukam go w swoich drogeriach. :)
    Dziękuję i pozdrawiam!! :)

    http://modanablogi.blogspot.com

    ReplyDelete
  12. Z tej racji, iż Twój blog przypadł mi do gustu (i dziękuję za obserwowanie, odwdzięczam się!), dodaję Cię do TAGowanych. :)
    Zapraszam do zabawy!

    http://modanablogi.blogspot.com/2011/08/tag-10-pytan-kosmetycznych.html

    ReplyDelete
  13. PS. Chyba zagalopowałam się z tym 'odwdzięczam się', wybacz moje roztrzepanie! :)

    ReplyDelete
  14. Dziękuję za recenzje, na pewno kupię ten tonik ;)
    Dodaję do obserwowanych ! ;-)

    ReplyDelete
  15. Zostałaś otagowana! Po szczegóły zapraszam na http://truskawkowa-pomadeczka.blogspot.com/2011/08/az-3-tagi.html ^^,

    ReplyDelete
  16. używałam i przyznam szczerze, że baaardzo lubię :D
    Pozdrawiam :))

    ReplyDelete
  17. Jakoś nie lubię Eveline, na mój były mega trądzik nic nie pomagało, a teraz mam trochę inną kuracje
    A i informuję Cię o Moim nowym rozdaniu.Do wygrania Mac Fix +
    http://u-majorki.blogspot.com/2011/08/niespodzianka-z-maciem-w-roli-gownej.html
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  18. hej! zauważyłam, że interesujesz się piłką ręczną :) grasz w jakimś klubie czy tylko liga szkolna?

    ReplyDelete
  19. Ja wciąż szukam idelanego toniku dla mnie :>

    ReplyDelete
  20. Jeśli chcesz, zapraszam Cię serdecznie na moje rozdanie. Nagrodą jest dowolny kosmetyk ze sklepu Crafterie :))

    ReplyDelete