Monday, 18 July 2011

Mleczny krem do rąk i małe zakupki przedwyjazdowe :)


Hej!
We wtorek wyjeżdżam na 10 dni do babci w góry. Ale spokojnie! Posty będą dodawane automatycznie więc nie macie się czego bać. Co do rozdania - obiecałam, że takie zorganizuję jak przekroczę próg 100 obserwatorów. Więc postarajcie się! Jak wrócę chcę już wstawić posta rozdaniowego. Wszystko w waszych rękach.

Dzisiejsza recenzja jest może trochę nie na miejscu. Wiadomo mamy lato i problem spierzchniętych rąk jest jakby (mimo wszystko) nieadekwatny do pogody. Ale o tym kremie chce powiedzieć, bo zasługuje na szczególną uwagę.

Obietnice producenta:
Efektywnie odżywia i chroni dłonie przed wysuszeniem. Zawarte w kremie: proteiny mleczne, witaminy A i E oraz prowitamina B5 regenerują, nawilżają i odmładzają skórę nadając jej elastyczność i aksamitną gładkość. Keratyna roślinna odbudowuje i wzmacnia paznokcie.

Szczególnie polecany do zniszczonych dłoni i słabych paznokci, wymagających intensywnej pielęgnacji.

Skład:

Cena: ok 3zł / 125ml
Dostepny w drogeriach.

Wiadomo, przy wyborze kosmetyku kierujemy się jego opakowaniem. To jest niezwykle proste - ot zwykła tubka, nie za piękna i nie za brzydka. Bardzo miękka, dzięki czemu, jak mamy końcówkę produktu w opakowaniu łatwo ją wycisnąć.
Jako ogromny plus tego kremu, mogę uznać jego zapach. Jest OBŁĘDNY! Taki mleczny, taki subtelny. Musicie go kiedyś powąchać.

 

Konsystencja kremu jest w sam raz - ani rzadka ani gęsta.
Bardzo łatwo się rozsmarowuje na powierzchni dłoni. Szybko się wchłania.
Tuż po rozsmarowaniu czuć ogromną ulgę, dłonie nie są spierzchnięte, napięcie znika. Skóra jest gładka i miękka w dotyku. To uczucie utrzymuje się naprawdę długo.
Ten krem ratuje moje suche dłonie i słabe paznokcie. Odkąd go używam, moje rączki odżyły i nie mam już takich problemów jak wcześniej. Mogę nawet stwierdzić, że je uleczył! Regeneracja jest natychmiastowa.
Na plus przemawia też pojemność i cena. Produkt wystarcza na 2 miesiące ciągłego używania.
Naprawdę polecam wam ten krem do rąk!

Używałyście go kiedyś? Może macie inne propozycje kremów do rąk. Koniecznie podzielcie się tym w komentarzach.

A teraz na zakończenie posta chcę się pochwalić moimi nowymi kosmetykami: część jest zakupiona, a część dostałam. :)







Mam nadzieję, ża zakupy się Wam podobają. Napiszcie mi, co sądzicie, o tych produktach. Może je już kiedyś testowałyście.

I jeszcze chcę serdecznie podziękować za otagowanie w najnowszej zabawie One Lovely Blog Award:
craving for beauty
Sonnaille
Sandrusss
YoAnce
papierowej latarni
Nestii
Chcę tylko powiedzieć, że nie lubię tego typu zabaw. Jednak to, że mnie nominujecie jest ogromnym zaszczytem i jestem za to bardzo wdzięczna! Dziękuję Wam kochanie!! ;**

23 comments:

  1. Ciekawa jestem tego żelu a aa do mycia twarzy. To chyba jakaś nowa seria?

    ReplyDelete
  2. Nie znam tego kremu do rąk. Osobiście polecam biedronkowe. :) Szczególnie ten różowy! :)
    Bardzo fajne zakupy. :)
    Udanego wyjazdu! :*

    ReplyDelete
  3. zostałaś otagowana :)
    http://waflowy-kuferek.blogspot.com/2011/07/tag-one-lovely-blog-award.html

    ReplyDelete
  4. Kiedyś używałam tego kremu do rąk Fitti ;p spore zakupy.

    ReplyDelete
  5. Bogate zakupy ^^

    Hmm chyba kupię ten krem. Skład mi się podoba i przede wszystkim cena! Obecnie mam krem z natury, ale po umyciu rąk znikają jego cudowne właściwości.

    Ja mam największe kłopoty z rękami właśnie latem i jak wyjeżdżam z gór, bo mam wodę w kranie z ujęcia w górach (a nawet obok rezerwatu) i jak jadę kawałek dalej choćby do Legnicy to koniec... po każdym myciu krem, bo inaczej mi skóra się ...ściąga? (takie efekt liftingu na dłoniach) =]

    ReplyDelete
  6. bardzo fajne zakupy :) nigdy nie słyszałam o tym kremie i widać szkoda..
    miłego wypoczynku :)

    ReplyDelete
  7. Bardzo podobała mi się recenzja kremu, pierwszy raz go widziałam i szczerze przyznam, że pozytywnie zaskoczyła mnie jego cena! Musze go poszukać!

    ReplyDelete
  8. musialabym sie rozjerzec za tym kremem :)

    nawet latem uzwam kremu do rak :) takze recenzja na miejscu :) nie wszscy musza dodawac wpisy o olejkach do oplania :))

    mam tą maskare i jestem z niej bardzo zadowolona :)

    ReplyDelete
  9. Wiem, że będziesz =] Jak chcesz to wpadnij do Jeleniej po drodze ^^

    Nie mi po prostu skóra robi się sucha i bardzo napięta. Nie lubię tego uczucia.

    ReplyDelete
  10. w cieplych krajach bede od niedzieli :)

    ReplyDelete
  11. OK ^^ cóż mi to uczucie przeszkadza nawet w trzymaniu telefonu w rękach, więc muszę smarować czymkolwiek =]

    ReplyDelete
  12. Zakupy chyba udane?> napisz coś o tym żelu pod prysznic:)

    ReplyDelete
  13. Miałam go dość dawno, ale pamiętam że nie narzekałam ;) Ciężko mi krytykować kremy do rąk, bo jestem ich wielką fanką :D

    ReplyDelete
  14. Ja powiem szczerze, że nigdy nie widziałam temu kremu, widocznie firma powinna popracowac nad jakaś kampanią reklamowa bo jak dla mnie produkt niewidzialny. Jak bede w drogerii to poszukam i powacham - może mnie zwali z nóg, kto wie :)

    ReplyDelete
  15. Bardzo dawno temu miałam dwufazowy płyn do demakijażu, ale niestety u mnie się nie sprawdził ;) Reszta to samiutkie nowości dla mnie ;) podoba mi się pędzel do linera ;D

    ReplyDelete
  16. Chyba ten krem do rąk nie jest do dostania w sieciówce? ;)
    Czekam na recenzje suchego szamponu.

    Góry uwielbiam!
    Baw się dobrze :)

    ReplyDelete
  17. Czekam niecierpliwie na rozdanie ;)
    Miłego odpoczynku ;*
    Aaa, a dzisiaj miałam ten pędzelek z Essence w ręku ^^ Napisz koniecznie jak się sprawuje ;)

    ReplyDelete
  18. zapraszam do siebie na rozdanie kosmetyczne :)

    ReplyDelete
  19. Jakie duże zakupy, wow :)

    ReplyDelete
  20. SUpoer zakupy, czekam na jakieś recenzje:D.
    A kremik taki tani? Aż spróbuję jak mi się moje skończa:)

    ReplyDelete
  21. Wow, you used a lot of great products! I love St.Ives..I use it for my face :-) xoxooo

    ReplyDelete
  22. Mozna wiedzieć gdzie kupiłaś żel pod prysznic st.ives melon i ogórek? zapraszam na bloga mojego:)

    ReplyDelete