Thursday, 23 June 2011

Hean, odsłona druga: High Definition Eyeshadow nr 408 Caffe Twist.


Wakacje! Wakacje! Wakacje! Wakacje!
Wczoraj odebrałam świadectwo i jestem wolna! Zdałam z dobrymi oceniami, więc mogę na dobre cieszyć się wakacjami. W planach mam przeprowadzkę, więc raczej nigdzie nie wyjadę w tym roku. Ale co tam, mieszkam nad morzem, więc mogę cieszyć się plażą i słońcem. A Wy macie jakieś plany na wakacje?

A teraz nadszedł czas na temat dzisiejszego posta - cienie do powiek z Hean. Dostałam je w ramach współpracy z firmą. Użwałam od początku, kiedy do mnie przywędrowały pocztą. Jak widać największe zużycie mają dwa cienie u góry. Są genialne! Ale przejdźmy do rzeczy.

Obietnice producenta:
Zestaw trwałych cieni do aplikacji pacynką lub pędzlem.
Wysokie nasycenie cieni pigmentem gwarantuje optymalne odwzorowanie koloru na powiece.
Aksamitnie miękkie i trwałe, dobrze przylegają do powieki.

Cena: 11,99zł / 6g
Dostępne tutaj: Klik
Bądź w wybranych sklepach: Klik

Na początku zacznę od opakowania. Jest proste, bez zbędnych udziwnień, nie ma w nim lusterka. Pudełko jest mocne, nie powinno się szybko zniszczyć.


Z tyłu opakowania można zobaczyć małą tabelkę, która wg mnie jest świetnym pomysłem. Pomaga nam w malowaniu się, bo wiemy na jaką okazję dany cień pasuje.


Po otwarciu opakowania mamy do dyspozycji 4 cienie do powiek, przeznaczone na różne okazje. Moja paletka jest w brązach, więc pasuje do wszystkiego.
Dołączona jest również pacynka, która posłużyła mi jedynie do wypróbowania cieni na ręce. A teraz po koleji opiszę każdy cień.

A - cień bazowy rozjaśniający - jest to cień z matowym wykończeniem. Idealny aby pokryć nim całą powiekę. Kolor to beż.
B - cień dzienny - również matowy, świetnie łączy się z cieniem bazowym, dając nam subtelny makijaż oka. Jego kolor mogę określić jako kawa z mlekiem.
C - cień wieczorowy - jest to cień perłowy, z połyskiem. Jest poprostu śliczny! Idealnie nadaje się na wieczorne wyjścia.
D - cień tonujący - daje on efekt smokey eye. Zawiera w sobie delikatne, złote drobiny.


A teraz coś o komforcie nakładania i noszenia. Paletka jest tak skonstruowana, że wszystkie cienie do siebie pasują w każdej kombinacji, dzięki temu możemy wykonać bardzo dużo makijaży.
Cienie w dotyku są aksamitnie gładkie, bardzo przyjemnie się je nakłada. Wystarczy niewielka ilość aby uzyskać pożądany efekt na oku.
Pigmentacja jest świetna, aparat trochę osłabił moc kolorów, w rzeczywistości są o wiele intensywniejsze.
Bardzo dobrze się łączą na oku, nie powstają plamy kolorów.
Wytrzymałość bez bazy jest ok. Do 8 godzin bez rolowania - przypomniam, że mam opadające powieki i to jest u mnie naprawdę długo. Z bazą z Hean do zmycia, tylko w kącikach oka, można zauważyć delikatne zrolowanie się.

Bardzo polecam te cienie! Są tanie i dobre. Jedynym problemem jest dostępność, ale myślę, że niedługo firma weźmie pod uwagę większą dystrybucję i sieciowe drogerie będą się o nią upominać.

A wy dziewczyny używałyście tych cieni? Jakie są Wasze wrażenia? Znacie inne dobre paletki cieni, za niewielkie pieniądze?
Jak o czymś zapomniałam wspomnieć to piszcie! Edytuję recenzję. :)

Ah zapomniałam, byłam jeszcze na mini zakupach. :)



I dla niewtajemniczonych, drogeria internetowa: Alle Drogeria zorganizowała konkurs dla blogerek! Możecie zgłaszać się w terminie 20-27 czerwca na profilu firmy na Facebooku. Więcej szczegółów tutaj: Klik


A tutaj link do sklepu: AlleDrogeria

16 comments:

  1. ja używałam tylko mam inne odcienie, ale jestem bardzo zadowolona i polecam wszystkim :)

    ReplyDelete
  2. Ładne ma kolory =]

    A z zakupów zainteresowała mnie maseczka Perfecty fajne ma opakowanie =]

    ReplyDelete
  3. A mnie jakoś te cienie nie przekonują:)

    ReplyDelete
  4. Przepraszam, ale mam małą prośbę, mogłabyś zagłosować na mnie w konkursie( mam nr.3). Byłabym bardzo wdzięczna, tym bardziej, że jedna z paletek zostanie także rozlosowana wśród osób oddających głosy :) Link do głosowania: http://aneta-galecka.blogspot.com/2011/06/koniec-zgoszen.html#comments Mam nr.3 :) Z góry dziękuje ;*

    ReplyDelete
  5. Dziękuję Ci bardzo kochana ;**

    ReplyDelete
  6. piękne kolory :)
    a w zakupach widzę mój ulubiony peeling z perfecty ,ten drobnoziarnisty :)

    ReplyDelete
  7. Ooo ale świetna paletka ;) typowo moje kolorki.

    ReplyDelete
  8. A ja niestety się z nim nie zaprzyjaźniłam, muszę go dużo wylać żeby się pienił, a mam bardzo długie włosy.

    ReplyDelete
  9. Uwielbiam :-)
    Ogólnie mam teraz zniszczone włosy od farbowania itd, i nie wiem czy iśc do fryzjera ale jak zwykle wróce pewnie zła bo pewnie wiesz jak to jest gdy mówisz o 1cm a oni obcinają 10cm :) i zastanawiam się, czy sobie sama nie pocieniować :)

    ReplyDelete
  10. świetne te kolory! pokażesz na powiekach? :)

    ReplyDelete
  11. Maseczka z Perfecty jest naprawdę dobra. Zaręczam Ci ;)

    ReplyDelete
  12. Dziękuję bardzo za miły komentarz. :)
    Widzę te cienie już o którejś osoby z kolei i przyznam, że coraz bardziej mi się podobają. Bardzo lubię takie kolorki, są idealne na dzień. :)
    Pozwolę dodać sobie do obserwowanych i blogroll'a. Będę zaglądać. :)
    Pozdrawiam serdecznie. :*

    ReplyDelete
  13. Trochę spobie sama pocieniowałam zobacze jak to będzie jutro jak wieczorem umyję ;-)
    Mam kręcone włosy więc nawet nie będzie widać, jak będzie nie równo :P ja uwielbiam swoje loki i chciałabym by się ładnie kręciły, ale jakoś ciężko tego dokonać :)

    ReplyDelete
  14. Nie ma za co. :)
    Oczywiście trzymam kciuki i życzę powodzenia. Na pewno sobie poradzisz! :)
    ps. Widzę, że jesteś fanką maseczek. Bardzo dobrze, chętnie poczytam ich recenzję, bo nigdy nie wiem na którą się zdecydować.

    ReplyDelete
  15. Mnie pianki wysuszają włosy niestety, tak samo lakiery, dlatego lakier używam tylko do grzywki, Najlepsze jest to,ze nie susze włosów prostuje i susze tylko grzywkę a włosy mam zniszczone po całości, ale w sumie się nie dziwię, bo farbowałam już 4 razy w tym roku,a w grudniu byłam u fryzjera w tym roku jeszcze nie, a boje się tego, że 1cm a oni 10cm, i tyle będzie z mojego zapuszczania włosów, a mam już za łopatki.

    ReplyDelete
  16. Mam te cienie, ale we fioletach.. i jest świetna :D. Do mocnego makijażu potrzeba więcej cienia trochę, ale ja się zazwyczaj delikatnie maluję (a na codzień w ogóle cieni nie używam), także dla mnie jest idealna! :)

    ReplyDelete