Friday, 18 March 2011

Mleko - naturalny kosmetyk.

Cześć dziewczyny!
Długo mnie nie było, ale to chyba normalne u mnie. Nawał nauki. Jednak w ramach relaksu przeglądałam sobie Wizaż, i znalazlam bardzo ciekawe forum. :) Oto one:
"Pozbyłam się pryszczy, Mleko".
Nie wiem jak tam u was z śledzeniem wizażu ale jak narazie jest to dla mnie obowiązkowa lektura, no może poza "Potopem". Otóż, pewna wspaniała dziewczyna/kobieta, podzieliła się z nami, jak mleko może kożystnie wpłynąć na cerę. Już drugi tydzień stosuję mleczną kurację i powiem wam, że to działa! Moja cera ma ładniejszy koloryt, blizny po pryszczach bledną, znikają mi krostki i pryszcze. Ale dlaczego tak się dzieje?
Po wyczerpującej lekturze Biochemi Urody, dowiedziałam się, że samo mleko nie jest sprawcą takiej poprawy wyglądu cery, a zawarty w nim Kwas Mlekowy.

Kwas mlekowy należy do grupy kwasów alfa-hydroksylowych (AHA). Jak zapewne wiecie, kwasy AHA są wykożystywane przy kuracjach przeciwtrądzikowych, gdzie występuje złuszczanie i oczyszczanie cery. Jednak nie jest to wysokie stężenie, i tego kwasu w postaci mleka można spokojnie używać..
W baaardzo dawnych czasach, kobiety myły się w mleku, bo po takich kąpielach ich skóra stawała się miękka i nawilżona.

Właściwości kwasu mlekowego:
"- reguluje odnowę komórkową skóry, poprzez usunięcie zbędnych zrogowaciałych komórek, dzięki czemu poprawia się struktura i koloryt skóry,
- zwiększa skuteczności działania innych preparatów kosmetycznych; skóra przygotowana kwasami lepiej absorbuje składniki aktywne zawarte w kremach,
- tylko forma kwasu L-mlekowego stymuluje produkcję ceramidów w skórze, dzięki czemu wpływa na uszczelnienie bariery lipidowej naskórka, zmniejsza utratę wody ze skóry (obniża TEWL - przeznaskórkową utratę wody) i sprzyja lepszemu nawilżeniu skóry, która staje się bardziej elastyczna i miękka,
- wpływa na produkcję kolagenu skóry, powodując zwiększenie grubości i wzmocnienie skóry właściwej,
- podnosi poziom glikozaminoglikanów, związków, które jak gąbka chłoną wodę i zapewniają odpowiednie nawodnienie głębszych warstw skóry,
- spłyca drobne zmarszczki powierzchniowe i poprawia elastyczność i jędrność skóry, jest składnikiem przeciwstarzeniowym,
- pomocny w przypadku przebarwień i niewielkich blizn potrądzikowych,
- odblokowuje pory skóry i działa antybakteryjnie, dzięki czemu zapobiega tworzeniu ognisk zapalnych, czyli wszelkiego rodzaju wyprysków i zaskórników, jest pomocny przy trądziku,
- polecany także do pielęgnacji ciała i skóry włosów, pomocny w przypadku rogowacenia, łuszczenia i przesuszenia skóry,
- naturalny konserwant i regulator pH."

http://www.biochemiaurody.com/slownik/lacticacid.html

Jak stosować ten cud natury?
Najważniejsza jest regularność. Stosowanie w stylu "jak mi sie przypomni", nic nie da. Najważniejsza jest ciągłość używania. Codziennie wieczorem po zmyciu makijażu i umyciu twarzy delikatnym żelem, nałożyć mleko albo maślankę, jogurt naturalny, kefir itp., wacikiem kosmetycznym na twarz i zostawić na 30 min.
Na forum pojawiały się dziewczyny które używały mleka pod makijaż! Powód? Matowił im cerę. Owszem, kiedy mleko wyschnie czuć uczucie ściągnięcia i skóra jest matowa. Ale żeby potem na to nakładać podkład, puder i inne historie? Fuuuuj! To nic wam nie da dziewczyny, nie róbcie tego. Mleko traktujcie jako maseczkę.
Po zmyciu wodą, skóra jest nawilżona, jednak kiedy odczuwacie potrzebę nałożenia kremu, zróbcie to.
Kolejnym faktem jest, że mleko oczyszcza skórę z toksyn. W czasie pierwszych dni używania może was spotkać wysyp. Ale nie zniechęcajcie się, to przejdzie.
Istotne jest, jakiego mleka używać. Najlepiej, żeby było świeże, niepasteryzowane.
I najważniejsze:
PRZED PIERWSZYM UŻYCIEM, SPRAWDŹCIE CZY PRZYPADKIEM NIE JESTEŚCIE NA MLEKO UCZULONE. 

Jeżeli o czymś zapomniałam, albo macie jakieś pytania, piszcie w komentarzach! Pozdrawiam!

6 comments:

  1. domowej roboty np. jakie to ? ;>

    ReplyDelete
  2. najlepsze byłoby takie nie ze sklepu, no ale gdzie takie zdobyć ;)?

    u mnie przez pewien czas było +15st więc tak prawie na baleriny :)

    ReplyDelete
  3. dzięki za radę ;) i przybliżenie tych kosmetyków domowej roboty ;)

    szczotki od innego tuszu nie wchodzą ;) ale tusz znalazł już nowy domek :D w końcu ja go użyłam tylko 4-5 razy.. zużycie zerowe :D

    ReplyDelete
  4. `siem. ;>
    chciałabym cię zachęcić do odwiedzenia mojego bloga. jak dodasz się do obserwatorów, na pewno zrobię to samo, ale pamiętaj, że do niczego cię nie zmuszam ;** a tak wgl. ładnie tutaj, podoba mi się ;>
    pozdrawiam, poppy xoxo
    p.s.-miałabym do cb małą prośbę, mogłabyś dodać się do obserwatorów na blogu http://idealna-kobieta.blogspot.com/ ?. i napisać w komentarzu, że ja cię do tego namówiłam ?. ;** błagam, to dla mnie straszliwie, strasznie, strasznie ważne, dziękuję z góry ;** <333
    przepraszam za spam.
    pamiętaj, że kiedyś mogę ci się za to odwdzięczyć ;>

    ReplyDelete
  5. Pamiętam, że swojego czasu moja koleżanka miała problem z trądzikiem i smarowała to mlekiem kozim, mówiła, że jej pomogło.

    ReplyDelete
  6. To niestety na mleko jestem uczulona. Na moją pełną niedoskonałości twarz stosuję serum migdałowe z BU, a wcześniej stosowałam Diacneal, który rzeczywiście mi pomógł

    ReplyDelete