Saturday, 29 January 2011

Trochę słów o mnie ;)

Tak wiem że małe. :)
Jak już zapewne wiecie mam 16 lat, ale to nie do końca da Wam obraz tego, jak wyglądam. Może zacznę od wad. A więc tak: mam wysokie czoło, denerwuje mnie ono bardzo. Ale od czego są wspaniale i fantastyczne grzywki! Jednak w spiętych na gładko włosach mnie nie zobaczycie. Nie czuję się wtedy komfortowo. Kolejną wadą jest moja cera: MIESZANA. Jest to najtrudniejszy do utrzymana rodzaj cery. Dodatkowo jeszcze burza hormonów i wyskakują mi krostki. Dla tych co nie wiedzą cera mieszana charakteryzuje się tłustą strefą "T" czyli czoło, nos, broda oraz suchymi policzkami. Dodatkowo ma tendencję do zapychania tzn.: powstawania wągrów i innych pryszczopodobnych tworów. O tym jak ją pielęgnować dowiecie się niedługo. Trzecią wadą są moje włosy: długie, naturalnego koloru, lekko kręcone, dobrze wyglądające ALE WYPADAJĄCE. O tym co dla ich dobra zrobiłam również dowiecie się niedługo. Teraz pozytywy. Jak widzicie wady ograniczają się tylko to głowy. Reszta mojego ciała jest naprawdę hmm. udana :) Mam 180 cm wzrostu i uważam to za zaletę. BMI wynosi u mnie 18,8 czyli jest w dolnej granicy normy. I tę wagę trzymam już 2 lata (no może tam +2 kilo od czasu do czasu). Lubię swoje oczy, zielone, duże, do tego otoczone mega długimi rzęsami. Uwielbiam je :)
Więcej rozwodzić się nie będę bo przecież to nieistotne. Piszcie w komentarzach o Waszych wadach. Postaram się każdej odpisać i podpowiedzieć co można zrobić aby je zaakceptować :) Nie jestem jakimś tam ekspertem ale po prostu podzielę się w Wami moją wiedzą.
                                                                                                                                 Pozdrawiam serdecznie!

6 comments:

  1. Czy mnie wzrok nie myli??? Jesteś ze Świdnicy?:)

    ReplyDelete
  2. Nie nie, mam tam rodznę i spędzam tam zawsze trochę czasu w wakacje. Pozatym lubię to miasto, jest piękne. :)

    ReplyDelete
  3. Fajnie, Świdnica to moje rodzinne miasto:)

    ReplyDelete
  4. Za każdym razem się coś zmienia np. ostatnio jak byłam to rozpoczęto odbudowę wieży ratusza :)

    ReplyDelete
  5. Hej, wysokie czoło to nie koniec świata, wcale nie jest takie złe :) Też je mam i zdąrzyłam się z nim pogodzić, nawet chętnie podpinam włosy do góry :)
    Kiedyś kobiety wyrywały specjalnie włosy, żeby podwyższyć czoło.

    ReplyDelete
  6. 180 cm wzrostu? Zazdroszczę! ;)

    ReplyDelete